studnia bez dna – 10.11.2008

od kilku już miesięcy nie możemy się wygrzebać z remontu. już – już wydaje się, że to ostatnie dokręcenie śrubki, że jeszcze dwie listwy, jeszcze tylko podmalować progi i koniec… i końca nie widać… wreszcie dostałam od rodziców nowe półki na książki: piękny, drewniany regał pod sam sufit! to miało być wspaniałe zwieńczenie dzieła remontu. najpierw maciek dwa dni skręcał półki i przykręcał do ścian o pionie sinusoidalnym. gdy nadszedł już ten upragniony moment, kiedy mogłam zacząć układać książki na półkach, przekładać je w tą i z powrotem tak, aby pasowały do siebie tematem, rozmiarem i kolorem – okazało się, że są zrobione może i na wymiar, ale na pewno nie na ten, który podałam… i znowu trzeba wiercić, przewiercać, dokręcać kolejne śruby, przestawiać półki tak, aby mieściły się na nich książki, brudzić, sprzątać i modlić się o koniec tego bajzlu…

jedyny, którego nie męczy ciągły remont, to kot. ostatnio doszliśmy do wniosku, że wzięliśmy do siebie lesia dosłownie na kilka dni przed rozpoczęciem remontu. kot jest już z nami prawie pół roku i tak naprawdę nie zna innej rzeczywistości, jak codzienność remontowa. a więc: pełno zakamarków za kartonami, metry szeleszczącej gąbki izolacyjnej, słupki książek ustawionych na parapecie, po którym gania muchy, no i śmieci, w których można grzebać, roznosić je po mieszkaniu albo się w nich schować. widać nie jest mu z tym źle, skoro pilnuje, aby nie wyrzucić mu ostatnich już pozostałych w domu kartonów:

lesio_w_pudle

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: